Rozmowa o cenie programu do serwisu zatrzymuje się zwykle na jednej kwocie z cennika, a ta kwota w każdej ofercie znaczy co innego. Jeden dostawca liczy za każdego użytkownika, drugi bierze ryczałt za panel, u trzeciego w abonamencie są zlecenia, ale magazyn części jest dopłatą. Przy dwóch osobach w biurze różnica jest kosmetyczna, przy ośmiu — to dwa różne rachunki. Poniżej cztery pozycje, z których składa się realny koszt, przykładowe wyliczenie dla serwisu z czterema serwisantami i sposób sprowadzenia dwóch ofert do jednej liczby.

Dwa modele, które na cenniku wyglądają tak samo

Za użytkownika — płacisz stawkę razy liczba kont, więc rachunek rośnie z każdą osobą, która ma widzieć zlecenia. Za panel — płacisz jedną kwotę miesięcznie, a liczba kont nie zmienia nic albo prawie nic; zakres wyznaczają wtedy plany.

W obu modelach po cichu siedzą limity: liczba zleceń w miesiącu, maszyn w kartotece, klientów w bazie. Limit na zleceniach boli najszybciej, bo rośnie z pracą, a nie z zatrudnieniem. Zapytaj, co się dzieje po jego przekroczeniu: dopłata za sztukę, wyższy plan czy blokada.

1. Abonament: ile kont naprawdę potrzebujesz

Przy rozliczeniu za użytkownika to liczba, która rządzi rachunkiem — i musisz ustalić ją sam, zanim zapytasz o cenę. Wypisz role, nie nazwiska:

  • Przyjęcie zleceń. Osoba, która zakłada zlecenie i rozmawia z klientem. Pełne konto, bez dyskusji.
  • Mechanicy w warsztacie. Czasem wystarczy tablet w hali, o ile system pozwala podpisać robociznę nazwiskiem mechanika bez osobnej licencji. Zapytaj — to różnica kilku kont.
  • Serwisanci w terenie. Każdy potrzebuje własnego dostępu z telefonu. Bez tego i tak zadzwoni do biura, a wtedy program nie zdejmuje pracy, tylko ją dokłada.
  • Magazynier. Rola istnieje, gdy części wydaje kto inny niż mechanik; w dwuosobowym warsztacie zwykle jej nie ma.
  • Podgląd dla właściciela i księgowości. Tu pada najczęściej pomijane pytanie: czy konto tylko do odczytu kosztuje tyle samo co pełne.

Dopytaj też o sezon: jeżeli licencji nie da się zwolnić w trakcie roku, przez zimę płacisz za ludzi, których nie ma w pracy. Jak rozdzielać zlecenia między te role, opisaliśmy we wpisie zarządzanie ekipą serwisową maszyn rolniczych w sezonie.

2. Moduły, które w drugiej ofercie są dopłatą

Porównanie kwot ma sens dopiero wtedy, gdy po obu stronach stoi ten sam zakres:

Moduł Jak bywa rozliczany Po co
Magazyn części przy zleceniuczęsto wyższy planczęść schodzi ze stanu przy wydaniu, nie przy inwentaryzacji
Praca na telefonie w tereniedopłata za konto mobilneserwisant zamyka zlecenie u klienta, biuro nic nie przepisuje
SMS lub e-mail do klientapakiet plus opłata za sztukęmniej telefonów „czy już gotowe”
Przypomnienia o przeglądachzwykle wyższy planprzegląd sprzedaje się sam, jeśli ktoś o nim pamięta
Integracja z księgowościąprawie zawsze osobnofaktura nie jest wpisywana drugi raz

Każdy moduł dokupiony po pół roku zmienia rachunek porównywany dziś, więc zaznacz od razu te, bez których praca się nie zamyka. Co program ma umieć niezależnie od ceny, rozpisaliśmy osobno: oprogramowanie dla serwisu maszyn budowlanych — jak wybrać.

3. Wdrożenie: płacisz za dane, nie za instalację

Uruchomienie gotowego programu to kwestia dni roboczych, więc koszt wdrożenia bierze się nie z instalacji, tylko z danych: kartoteki maszyn, bazy klientów i tego kawałka historii napraw, bez którego nowy system jest pustym zeszytem. Trzy rzeczy do ustalenia przed podpisaniem umowy:

  • Kto wprowadza dane. Import z Excela po stronie dostawcy, przepisywanie po Twojej albo mieszanka. Jeżeli przepisuje Twój człowiek, koszt istnieje tak samo — tylko płacisz go godzinami biura.
  • Jak głęboko sięga historia. Zwykle wystarczy ostatni rok i maszyny na gwarancji. Przenoszenie dziesięciu lat kosztuje najwięcej i przydaje się najrzadziej.
  • Czy konfiguracja jest płatna. Typy zleceń, stawki robocizny, szablony dokumentów — u jednych część uruchomienia, u innych usługa liczona za godzinę.

4. Koszty, które pojawiają się w trzecim miesiącu

  • Wiadomości ponad pakiet. Rozliczane za sztukę, a ich liczba rośnie z liczbą zleceń, nie z liczbą ludzi.
  • Kolejne konto albo wyższy plan. Pierwszy serwisant przyjęty po podpisaniu umowy pokazuje, ile naprawdę kosztuje model za użytkownika.
  • Miejsce na zdjęcia i załączniki. Serwis dokumentujący stan maszyny przy przyjęciu zapełnia je szybciej, niż zakłada.
  • Wyjście z systemu. Co dostajesz przy rezygnacji: same zlecenia czy kartotekę maszyn z historią, w jakim formacie i czy płatnie.

Z osobna żadna z tych pozycji nie wygląda groźnie; razem bywają drugą co do wielkości linią rachunku.

Przykładowy rachunek: sześć kont i 120 zleceń

Czterech serwisantów, jedna osoba na przyjęciu zleceń i magazynier to sześć kont. W modelu za użytkownika mnożysz stawkę przez sześć i przez dwanaście miesięcy; w ryczałcie płacisz dwanaście razy tę samą kwotę, niezależnie od tego, czy kont jest sześć, czy dziewięć. Próg, powyżej którego ryczałt wygrywa, wychodzi z jednego dzielenia: kwota ryczałtu przez stawkę za użytkownika — licz go dla obsady, którą będziesz mieć za rok.

Druga liczba to zlecenia. Serwis zamykający 120 zleceń miesięcznie i wysyłający dwa SMS-y na zlecenie — przyjęcie i „gotowe do odbioru” — potrzebuje 240 wiadomości. Jeżeli pakiet obejmuje 100, za pozostałe 140 płacisz co miesiąc za sztukę. W cenniku to drobny druk, w rachunku rocznym już nie.

W jednoosobowym warsztacie proporcja się odwraca: koszt kont jest marginalny i decyduje wyłącznie to, czy potrzebujesz magazynu części i integracji z księgowością.

Jak porównać dwie oferty na jednej kartce

Podziel kartkę na dwie kolumny i wpisz cztery liczby: roczny abonament przy Twojej liczbie kont, roczny koszt modułów, których faktycznie użyjesz, jednorazowe wdrożenie z migracją danych i roczny koszt pozycji z trzeciego miesiąca. Porównujesz sumy, nie kwoty z nagłówka cennika. Gdy obie wyjdą blisko siebie, decyduje już tylko to, czy program pasuje do Twojej roboty.

Po naszej stronie ta kartka jest krótsza: program do serwisu maszyn rozliczamy za panel, więc kolejny mechanik nie podnosi abonamentu, a plany różnią się zakresem: magazynem części, powiadomieniami dla klientów i połączeniem z księgowością. Uruchomienie jest bezpłatne, więc pozycja „wdrożenie” zostaje pusta. Ile wychodzi miesięcznie przy zakresie, którego potrzebujesz, sprawdzisz w cenniku pod tą stroną.